|
Strona 4 z 16 Leczenie zależy od postaci zniekształcenia, dolegliwości, wieku, a także zawodu chorego.
Leczenie nieoperacyjne obejmuje wkładki ortopedyczne, ćwiczenia korygujace, fizykoterapię i farmakoterapię. Przy dużych dolegliwościach
wynikających rozwoju miejscowego stanu zapalnego (zapalenie kaletki maziowej) zaleca się, zakładany pod pończochę, ochraniacz z mikrogumy w kształcie ósemki i miejscową farmakoterapię. Jeżeli dolegliwości bólowe i zniekształcenie są znaczne, a metody nieoperacyjne mało skuteczne zaleca się leczenie operacyjne.
Rodzaj zastosowanej techniki operacyjnej zależy od stopnia deformacji palucha i pozostałych elementów stopy, o których nigdy nie należy zapominać. Mnogość technik operacyjnych pozwalałaby wyciągnąć wniosek o ich małej skuteczności. Na szczęście nie jest to prawda. Stosowane w ostatnich latach metody operacyjne, takie jak osteotomia Chevron, osteotomie klinowe, półkoliste, a zwłaszcza metoda Scarf z uwzględnieniem plastyki tkanek miękkich daje dobre i długotrwałe wyniki leczenia. Zaletą popularnej obecnie metody Scarf, jest możliwość wczesnego obciążenia operacyjnej kończyny oraz stabilne zespolenie odłamów pozwalające na leczenie bezgipsowe. Pacjenci w bardzo krótkim czasie od operacji (2-3 doby) mogą obciążyć stopę korzystając, do chodzenia, z butów pooperacyjnych, takich jak te pokazane na rysunku. Po około 6 tygodniach pacjenci powracają do chodzenia w obuwiu codziennym. Należy pamiętać, że każda technika operacyjna ma swoje wskazania, przeciwwskazania, jak również wady i zalety.
Metoda Scarf, choć daje w ponad 70% przypadków gwarancję trwałości efektów terapeutycznych, jednakże zastosowanie jej do wszystkich przypadków z pewnością wszystkich nie zadowoli i nie da oczekiwanych rezultatów. Po zabiegu stosuje się fizykoterapię i ćwiczenia, które pozwalają na szybkie uzyskanie sprawności.
76. Gosiu, dziękuję za odp Dodane przez anuszka, w dniu - 05-05-2011 08:41 Gosiu, na pomysl z lodem wpadlam wczoraj, bo przypomnialo mi sie, ze kiedys po artroskopii jeszcze w szpitalu kladziono mi taka wielka bryle lodu na kolano. I rzeczywiscie, ulga jest natychmiastowa, mialam wrazenie, ze to palenie, ten gorac uchodzi z mojej stopy. Jesli moge zapytac, to czy Ty rowniez mialas takie uderzenia bolu w stope przy wstawaniu? Dzis juz mnie to zaczyna martwic, bo te bole od 3 dób sie nie zmniejszyly. Fakt, ze stopą moge juz wykonywac delikatne ruchy i klasc nie tylko na piecie, ale ten bol przy wstawaniu nie daje mi zyc. Przez to pije nawet mniej, zeby jak najrzadziej do toalety wstawac Zdejmowania szwow boje sie dlatego, ze nawet delikatne przecieranie strupkow gazikiem jest bardzo nieprzyjemne a robie to sobie sama, wiec co dopiero gdy szwy bedzie zdejmowac pielegniarka, ktora niechcay moze nacisnac na miejsce gdzie mialam ciete kosci, brrrr Pol rany mam juz pieknie zrosniete, tylko delikatna kreseczka zostala, ale pol mam brzydkie, strupek na kilka mm szerokosci i zawsze w tym samym miejscu mi przysycha mimo ze juz nawet odczekuje na wyschniecie rany przez zalozeniem opatrunku. A czy po zdjeciu szwow nadal wykonuje sie opatrunek calej stopy? Czy np tylko plastry z takim specjalnym wkladem? AAAAAA i czy po zdjeciu szwow stope mozna moczyc? Czy trzeba czekac na znikniecie strupkow? Bardzo chcialabym zmyc te pomaranczowa maź z mojej stopy i w sumie nie lezec juz w wannie z noga do gory ze strachem ze woda z prysznica mi ja obleje  |
77. PO OPERACJI Dodane przez Gosia, w dniu - 04-05-2011 18:42 Do ANUSZKI,,,Witam kochana ,rozumiem cię bo też mnie pierwsze dni wszystko bolało.Jak opisujesz,kości,plecy ,dłonie od kul itd.Okładaj sobie tę chorą stopę lodem .Bardzo pomaga.Ściąga gorąco ze stopy,a ściągania szwów się nie bój bo to przynosi ulgę ...pozdrawiam i wracaj szybko do zdrowia. |
78. 8 doba od zabiegu Dodane przez anuszka, w dniu - 04-05-2011 15:55 moze i ja podziele sie swoimi doswidaczeniami z operacja. Wykonano osteotomie chevron-zespolenie I kosci srodstopia sruba EOS (to nie ten drut o ktorym mowia niektorzy, sruba zostaje w kosci juz na zawsze, co wg lekarzy uniemozlwia ponowne skrzywienie kosci), krojone byly takze kosci duzego palca. Mialam wyjsc ze szpitala nastepnego dnia po zabiegu. Zabieg w narkozie. Szpital w ktorym lezalam ma jakistam certyfikat walki z bolem-i rzeczywiscie-od razu po zabiegu, gdy jeszcze bylam otlumaniona narkoza dostalam znieczulenie w nerw przy kostce co sprawia, ze nie czuje sie stopy. Do tego na klatce piersiowej pod szyja mialam wklucie do podawania morfiny. Pierwsze czego sie nie spodziewalam to BÓL, az tak ogromny. Bylam polprzytomna po narkozie a jedyne co pamietam to wycie z bolu. Znieczulenie w kostke sprawilo, ze czulam jedynie skore pięty a kosci bolaly mnie mimo to nadal. Podawano mi po kolei morfine, tramal, ketonal, paracetamol a ja myslalam, ze skonam. Pelne 3 doby cierpienia tak wielkiego, ze gdy 4 dnia choc na chwile mnie nie bolalo, plakalam. Plakalam z radosci, ze juz nie boli i na wspomnienie tego, jak cierpialam. Do domu wyszlam w 5 dobie po zabiegu, bo dopiero wtedy sam ketonal mogl zapanowac nad moim bolem. Dostaje przeciwzakrzepowe zatrzyki w brzuch, ktorych robienie zgoniono na mnie, ale na szczescie chlopak jest w stanie je mi robic. Co do tego buta pooperacyjnego, to jak dla mnie to na dzien dzisiejszy to cos zupelnie zbytecznego. Czuje tak wielki bol srodstopia w miejscu zespolenia, ze kazdy krok to katorga. Moze za kilka tyg, gdy juz nie bedzie tak bolec a jeszcze nie bede mogla chodzic w swoim obuwiu bedzie przydatny. Stopa sama w sobie nie boli bo ciagle jestem na ketonalu, jednak w nocy zdarza mi sie obudzic z bolu i wziac paracetamol. Wstaje tylko do toalety, czuje sie jak niepelnosprawna, wiele czynnosci trzeba kolo mnie wykonywac, nawet do wanny sama nie jestem w stanie wejsc, posilku sama sobie nie zrobie, bo stanie powoduje bardzo duzy bol stopy-cos w rodzaju uderzenia cisnienia w stope, ktora caly dzien jest uniesiona w pozycji lezacej, sprawia, ze mam wrazenie, ze ze stopy tyska mi krew. Bola mnie od lezenia plecy, barki, biodra, uda, kark, od chodzenia o kulach dlonie, brzuch i miesnie na zebrach. Tak sobie mysle, jakim cudem ludzie sa w stanie korzystac z tych tzw klinik jednego dnia i wracaja do domu bez strachu przed bolem? Ja dostawalam leki narkotyczne a tak bardzo cierpialam. Wiem, ze kazdy czlowiek ma inna odpornosc na bol, poza tym jedni ludzie mowia "mialem operowane halluxy" a mieli np "tylko" sciosanie wystajacego stawu lub przyciecie sciegien. Jedni chodza w tym cudacznym bucie w dniu zabiegu w ogole nie uzywajac kul. Wiem, ze mnie moze bolec dlatego, ze mam kosci pociete w kilku miejscach, jednak mowie z reka na sercu, w najgorszych przypuszczeniach nie spodziewalam sie takiego cierpienia. Mija tydzien a ja czuje sie jakby zbaieg byl wczoraj. Nie staje na stope w ogole, noga jest tak spuchnieta, ze kostki z prawej strony nie widac w ogole. Stopa wyglada jak po jakims wypadku-obita, posiniaczona, spuchnieta. Zdjecie kontrolne rtg mialam robione jeszcze w szpitalu, wg lekarza wszystko wyglada rewelacyjnie. Bardzo sie boje zdejmowania szwow, kazdy dotyk w okolicy rany sprawia mi duzy dyskomfort, po zmianie opatrunku jestem cala zlana potem ze strachu i bolu w okolicach rany, do ktorej banadaz nadal przysycha; kazda jego zmiana oznacza odrywanie go od srupow z pomoca polewania woda utleniona. Na dzien dzisiejszy marze jedynie o tym, zeby stac i nie czuc bolu z tego powodu. Nie musze nawet chodzic na tej stopie, ale chociaz troszeczke stanac Nie wiem, co jeszcze moglabym napisac. Hmmm, moze to, ze lezac w agonii z bolu nigdy bym sie nie zdecydowala na zabieg. Ale gdy zobaczylam po raz pierwszy moja "nowa" stope poczulam sie jak osoba po operacji plastyznej-niby wiem, ze to moja stopa, ale nie wyglada jak moja, bo taka ladna, prosta, wymarzona  |
79. haluksy Dodane przez zrozpaczona, w dniu - 20-04-2011 14:14 Hej mam 17 lat i haluksy na obu stopach Nie chce poddać się operacji. Słyszałam że są aparaty zapobiegające pogłębianiu się choroby, a także naprostowują kość. Czy ktoś je stosował czy są skuteczne  |
80. leczenie halluxów Dodane przez Małgosia, w dniu - 19-04-2011 12:22 W listopadzie miałam operację lewej stopy. Do dzisiaj mam nogę spuchniętą, miejsce szycia sine a palec sztywny. Co robić, aby zeszła opuchlizna i rozruszać palucha. Proszę o poradę. |
81. HALUKSY ZMORA ZYCIA Dodane przez MARTA, w dniu - 10-04-2011 22:49 POMOCY JA TEZ MAM TE OKROPNE HALUKSY CZYLI KRZYWE PALCE W PRAWEJ STOPIE BARDZIEJ DUZY PALUCH PRZEKRECA SIE NA KOLEJNE BOLI BOJE SIE OPERACJI MOZE KTOS MI POMOZE BEZ OPERACJI PEWNIE SA JAKIES SPOSOBY POMOCY POZDRAWIAM PISZCIE NA MOJEGO GMEILA MYSIA115.115@GMAIL.COM  |
82. rada Dodane przez Mario, w dniu - 17-03-2011 22:49 deformacja nóg jest od cienkiej podeszwy nie grubej pozdro |
83. operacje haluksów Dodane przez Kasia, w dniu - 25-01-2011 16:06 Jest ponad 200 metod operacji haluksów... Jednak która jest z nich najlepsza? Ciężko stwierdzic. Stopa jest na tyle zlozona czescia naszego ciala, ze kazda ingerencja w jej strukturę jest ryzykowna. Odradzam. |
84. Operowanie haluksów to ostatecznosc! Dodane przez Kinga, w dniu - 25-01-2011 15:59 Operacje na stopie przeprowadza się w momencie kiedy pacjent jest w tak ciężkim stanie,że chodzenie sprawia mu trudności. Mówienie o operacji jako o zabiegu jest bardzo mylne dla samego pacjenta. Pacjent nie wie ile ryzykuje kładąc się na stół do takiej osoby. Żaden rozsądny chirurg nie zoperuje młodej osobie haluksa tylko ze względów estetycznych. Jest to bardzo ryzykowne działanie. Znam wiele przypadków kiedy to po operacji pacjent został odesłany do domu i nawet nikt go nie poinformował o tym jak należy postępowac po tym "zabiegu". W większości przypadków operacja nie rozwiązuje problemu z którym przyszedł pacjent, wręcz przeciwnie pogarsza go. Należy o tym mówic głośno i wyraźnie ponieważ większośc osób czytajaca te komentarze nie zdaje sobie sprawy z ryzyka jakie podejmuje. W gabinetach zajmujących się profesjonalnie stopami możemy uzyskac pomoc dobierajac odpowiednią terapie na niepokojące nas problemy. Na haluksy świetnie sprawdza się taping podologiczny, wkładki wykonywane indywidualnie do stopy pacjenta a także ortozy robione również indywidualnie. Warto skorzystac z bezpłatnej konsultacji podologicznej i dowiedziec się w jaki sposób można sobie pomóc, niekoniecznie wybierając te radykalne rozwiązania. Pozdrawiam! Kinga Kowalska Szkoleniowiec Centrum Podologicznego Na Zdrowiu w Łodzi. |
85. haluksy Dodane przez pusia, w dniu - 29-11-2010 14:40 już za kilka dni będę miała operację na haluksa metodą Maxa Brandesa.Zabieg jest przeprowadzany w zbieczuleniu miejscowym.Żadnych drutów i gipsu.Bezpośrednio po zabiegu można chodzić.Zabieg trwa do operowana na minut.Rozmawiałam z kilkoma osobami poddane tej metodzie i są bardzo zadiowolone.Tą metodą operuje jeden lekarz w Krakowie.Terminy tygodniowe.Niestety operacja jest płatna. halukcsa |
86. operacja Dodane przez Agnieszka, w dniu - 17-11-2010 16:10 wybieram się na wiosne zrobić te wstrętne halufony tylko poradzcie kochane gdzie najlepiej w warszawie....no i chciałabym ta nową metodą bezgipsową bardzo bedę wdzięczna za odpowiedz mail aga355@tlen.pl |
87. lepiej zapobiegać Dodane przez Magda, w dniu - 04-08-2010 00:41 ".co mam zrobić żeby zapobiec dalszemu rozwojowi schorzenia???" przyjedź do Starogardu Gdańskiego :-) Byłam w podobnej sytuacji. Halluksy zaczęły mi się robić już gdy miałam 17 lat. Byłam załamana :-( Lekarze rozkładali ręce i mówili że trudno trzeba czekać, nie nosić wysokich obcasów, a i tak może skończyć się operacją. Dzięki Bogu pokierowali mnie do pana Tomka Borowskiego - koleś wymiata - zjeżdżają się do niego z całej Polski, bo leczy też kręgosłupy i coś tam jeszcze. W każdym razie pozakładał mi specjalne plastry, pokazał jak ćwiczyć stopy i choć minęło już ładnych kilka lat nic się dalej nie wykrzywiło, a nawet się naprostowały. Ja lepszego sposobu nie znam :-) |
88. Także jestem młoda i... Dodane przez Justyna, w dniu - 16-07-2010 18:26 mam 12 lat kość zaczęła mi się deformować rok temu tak samo mogłam odziedziczyć to po babci oraz pra babci które miały z tym problem boję się że w wieku 30-40 lat będe miała z tym duży problem co ja mam zrobić??? |
89. po operacji Dodane przez Jagoda, w dniu - 15-07-2010 12:17 Cześć jestem Jagoda mam 15 lat jestem po operacji haluksa na lewej stopie. Deformacja była bardzo duża i mój ortopeda powiedział od razu że to jest do operacji i miesiąc później miałam operacje.Na początku po operacji nic mnie nie bolało tak 2-3 doba po operacji trochę bolało ale pielęgniarkipodawały mi silne leki przeciwbólowe. teraz mija 4 tydzień noszenia gipsu będą mi go ściągać z tego co widziałam palec wygląda ładnie i dobrze się goi ale jeszcze przez jakiś czas po ściągnięciu gipsu noga będzie opuchnięta. I jeżeli ktoś ma duże wątpliwości to ja myślę że warto iść ja byłam na operacji i jestem bardzo zadowolona.  |
90. opuchlizna Dodane przez jolancik79, w dniu - 07-07-2010 16:30 Dodam jeszcze ze nie mialam w stopie zadnych drutow,tylko ten specjalny bucik. |
91. opuchlizna Dodane przez jolancik79, w dniu - 07-07-2010 16:27 witam, chciala bym sie do was zwrocic z pytaniem.Operacja praweho haluksa byla robiona 16.04 metoda Chevrona.Mija 11 tydzien ,a stopa nadal puchnie po 20 min.chodznia.Robi sie czerwona i fioletowa .Mam zapisane przez mojego doktorka masaze drenujace.Bylam juz na 2-ch.Ale nadal to samo.Poza tym zimne oklady i noga w pozycji do gory to codziennosc.Dodam jeszcze,ze lewa po 7 tyg. byla sprawniejsza.Mial ktos podobnie.Prosze o odpowiedz. |
92. hej Dodane przez nadusia, w dniu - 04-07-2010 19:37 powiem wam tak... mam 21 lat 3 lata temu bylam na leczniu halluksow operacyjnie. mialam robiona jedna noge ta metoda z drutami. i szczerze to nie polecam bo palec znieksztalcony wrocil do dawnej pozycji czyli nadal jest krzywy. w dodatku noga boli np. na zmiane pogody. ale jesli ktos ma jakis inny sprawdzony sposob na to zeby sie ich pozbyc to chetnie skorzystam z rady  |
93. po operacji Dodane przez Martiś, w dniu - 23-06-2010 20:06 Witam Was ponownie . Mianowicie to mam mały problem. Siedem tyg temu byłam na operacji jak już wcześniej wspomniałam- metodą Chevrona z drutami. Druty miałam wyjęte tydzień temu, dwa tyg chodzić ze stopniowym obciążaniem. Na razie chodzę trochę bez kul i bardzo uważam , nóżka nie boli. Trochę puchnie, ale obrzęk jest mały, zaczerwienienie jest większe i teraz pytam : czy to jest normalne ? Bo trochę mnie to jednak niepokoi. Może są jakieś sposoby, żeby jakoś zwalczyć ten mały problemik, bo troszkę mi to przeszkadza, jakies masaże czy coś w tym stylu ? Dozgonna wdzięczność za szybką odpowiedz Pozdrawiam cieplutko . |
94. leczenie Dodane przez Lidia, w dniu - 21-06-2010 08:55 prtoszę niech mi ktoś poda jaki należy zrobić roztwór ilu procentowy z amoniaku i jodyny |
95. Dodane przez Martiś, w dniu - 17-06-2010 15:50 Witam was ponownie ; ) własnie wczoraj miałam wyciągane druty, nic nie bolało ... rzeczywiście wychodzą jak z masła...Teraz muszę chodzić jeszcze 2 tyg. o kulach ;/ żeby za bardzo nie obciążać... na drugą stopę raczej nie pójdę, bo 8 tyg łazić z kulami to jest masakra, po za tym deformacja jest na prawdę mała...a ja jestem osobą aktywną i mi to bardzo przeszkadza w sumie to jeszcze nie zauważyłam zbyt dużej różnicy i szczerze nie bardzo jestem zadowolona, ale jakoś żyję . Pozdrawiam . |
96. To straszne Dodane przez ania, w dniu - 07-06-2010 15:43 Haluksy, ból i deformacja. Można się z tym urodzić, ale nie jest to sprawa genetyczna. Haluksy robią się od nadmiaru soli. Wina więc leży po stronie posiadacza haluksów lub jego mamie jeśli dziecko rodzi się już z nimi. Sól odkłada się w żyłach powodując ich stwardnienie prowadzące do chorób układu naczyniowego lub w tkance kostnej najczęściej przy palcach nóg. Jedyna sól jaka jest łatwo przyswajalna przez człowieka to morska. Każdy jej nadmiar z łatwością jest wydalany z organizmu. Kamieni niestety ludzie nie trawią i nie każdy organizm jest sobie w stanie z tym poradzić. Są tacy, że bezkarnie wcinają sól całymi latami, ale pocą się na biało, a są tacy co tracą na zdrowiu. Haluks jest jednym z objawów zatrucia solą. Jest to też jeden z łagodniejszych objawów nadmiaru soli. Najgorszym jest miażdżyca. Udar, wylew, utraty pamięci to wynik twardnienia żył. Pozdrawiam wszystkich cierpiących. Jeśli chcecie zmienić jakość życia to macie wskazówkę. |
97. halluksy Dodane przez kaska, w dniu - 04-06-2010 10:59 mam62 lata i od dawna halluksy kilka dni temu na prawym halluksie zrobila mi sie nnarosl w ktorej jest chyba jakis plyn martwi mnie to  |
98. do Beaty Dodane przez tina, w dniu - 02-06-2010 09:56 hej nie wiem czy ci pomogę ale słyszałam że dr Juliusz Dec jest dobry i chyba przyjmuje w sosnowcu ale chyba prywatnie możesz sprawdzić nawet ma dobre opinie w internecie.Zawsze możesz iść na konsultacje i zobaczysz co ci powie i sprawdzisz czy jest ok. i wypytać go oczywiście o wszystko a jak wyczujesz że nie bardzo to nie musisz się na nic godzić bo chodzi przecież o to aby po zabiegu było dobrze nie a my kobiety mamy swoją intuicję.pa pozdrawiam i nic się nie martw jak coś to napisz poszukamy dalej |
99. :( bolą... Dodane przez Beata, w dniu - 28-05-2010 22:23 Witam ja równiez z tym samym problem .. bolące stopy.. przyczyna znana... Prosze jesli ktoś moze niech wskaże mi lekaza czy też szpital godny poleceniu. Mam 28 lat i dość bólu, nie mogę nawet z dziećmi na dłuższy spacer wyjść. Mieszkam w Sosnowcu, ale pojade nawet na koniec ŚWIATA by pozbyć się bólu  |
100. Ann Dodane przez Ania, w dniu - 14-05-2010 13:18 Ja mam haluksy od urodzenia, genetycznie po babci i ostatbio strsznie mnie bolą: na zmiane pogody, albo bez powodu. Juz nie mogę tedo wytrzymać, więc ostatnio poszłam do lekarza i wyznaczył mi operacje na czerwiec. Nie boję sie jej, bo wiem, że bede mogła po niej normalnie chodzić, ale noga 6 tygodni w gipsie, ale wytrzymam to jakoś... |
|