Skąd te haluksy (halluxy, paluch koślawy, hallux)

Drukuj

Haluks przed zabiegiemHaluksy (halluxy, paluchy koślawe, hallux) są chorobą cywilizacyjną dotyczącą przede wszystkim kobiet i wynikającą z noszenia butów na wysokich obcasach, nadwagi oraz stojącego trybu życia. Wysoki obcas powoduje przeciążenie przedniej części stopy, czego skutkiem jest poszerzenie przedostopia i obniżenie poprzecznego łuku stopy, natomiast spiczasty kształt butów zwiększa ucisk na paluchPaluch koślawy - rentgen - potęguje to deformacje i ból. Pod wpływem zniekształceń zmienia się biomechanika stopy. Nierównomiernie rozkłada się ciężar ciała, paluch nie jest już wystarczająco silnym punktem podparcia w czasie chodu, pogarsza się wytrzymałość struktur stabilizujących stopę, osłabieniu ulegają mięśnie. Przyczyną występowania tego zniekształcenia u kobiet jest słabsza budowa mięśniowo-więzadłowo-stawowa stopy kobiecej.



Przyczyny koślawości palucha:
  • nieprawidłowa biomechanika pierwszego promienia stopy
  • nadmierna długość palucha - tzw. stopa egipska
  • wzmożona szpotawość I kości śródstopia
  • stopa płasko-koślawa
  • metatarsalgia
  • urazy
  • choroby układowe np. reumatoidalne zapalenie stawów

Paluch sztywnyNależy również pamiętać o istnieniu jeszcze jednego rodzaju haluksa, a mianowicie palucha sztywnego (hallux rigidus), którego przyczyny powstania są zbliżone do Paluch sztywny - zdjęcie rentgenowskieprzedstawionych powyżej, a wśród których uraz odgrywa bardzo często główną rolę, np. kopnięcie w twardy przedmiot. Objawia się bólem stawu śródstopno-paliczkowego palucha, sztywnością i związanym z tym ograniczeniem ruchu. W przeciwieństwie do palucha koślawego, paluch jest prosty, a nie skierowany do boku. Zmiana wyżej wymieniona dotyczy mężczyzn.




  Komentarze (518)
226. sandały
Dodane przez Mariola, w dniu - 21-05-2010 22:48
WITAM, mam pytanie gdzie można kupić sandały po operacji haluksów.operacje mam już 28 maja 2010 Będę wdzięczna za szybka odpowiedź
227. dalej o operacji...
Dodane przez Ela, w dniu - 04-05-2010 15:09
czy pojawił się ktoś nowy po operacji...? Znowu przymierzam się do wizyty u ortopedy i rozmowy o zabiegu... ciekawe jak Ania...po Pawłowskim i Matopacie...
228. Dodane przez Agnieszka, w dniu - 01-05-2010 03:22
Ja niestety ciagle mecze sie z bolem paluchow no i widze, ze narastaja jednak te guzki - po operacji (20.09.2009) bylam zadowolona (stopy wygladaly znacznie lepiej), ale widzialam, ze palce sa ciagle troche krzywe. Podobno to OK, tylko ze teraz bol sie nasilil (a stopy sa juz dawno zagojone) no i jednak widze, ze narastaja te guzki. Moze to wina plaskostopia poprzecznego (operacja miala to skorygowac, ale chyba cos nie wyszlo)? Nie wiem, jak temu przeciwdzialac :/
229. 16 kwietnia
Dodane przez jolancik79, w dniu - 28-04-2010 17:30
byla moja nastepna operacja,tym razem na prawej stopie.Po 7 tygodniach zaczelam chodzic na lewej stopie(byla operowana 16 listopada).Oj mozolnie to szlo.Kustykalam.W moje trampki(bo tylko takie moglam nosic)ledwo wchodzilam,stopa byla jeszcze troche napuchnieta.Ale z tygodnia na tydzien wszystkie buty zaczely pasowac. :grin Teraz minal dzis 12 dzien,wczoraj szwy zostaly sciagniete.Ale jest jeszcze mala ranka ktora troche krwawi.Leze z noga ulozona na stercie poduszek.Pozdrawiam wszystkie chaluksiarki.
230. przebieg
Dodane przez Anna, w dniu - 28-04-2010 12:53
DZIEŃ DOBRY , ja mam pytanie czy mugł by ktoś opisać cały przebieg tej operacji .. z zastrzykami czy sa one konieczne .. jakie są możliwości operacji .. słyszałam że niektórzy chodza w gipsie 6 tygodni a niektórzy tydzień
231. Haluksy
Dodane przez zahipnotyzowana, w dniu - 26-04-2010 15:32
Jestem prawie 9 miesięcy po operacji.Chodzę już na obcasach (słupek, kwadrat, szpilka) . 
Prawie we wszystkie stare buciki wchodzę 
natomiast nowe muszę już kupować numer większe.Pewno dlatego ,że stare są już rozchodzone a nowe ciasne. Pozdrawiam
232. Kolejna kontrola
Dodane przez Dorota, w dniu - 29-03-2010 19:26
Witam 
Minęło już 3 tygodnie od zabiegu.Kolejna kontrola pokazała, że wszystko jest ok, rana ładnie się zagoiła - a tym samym mogę się w końcu normalnie kąpać :grin , a nie z nogą wystawioną za brodzik :zzz . Mogę już pomalutku chodzić w spercjalnym bucie odciążającym przodostopie. A za 2 tygodnie prawdopodobnie będę mogła już zaczynać "normalnie" chodzić. Tylko ciekawe w czym, bo w żaden but stopa raczej na raie się nie zmieści :grin . Polecam wszystkim zabieg z łączeniem kości na płytkę. Zabieg z drutem to przeżytek i niepotrzebne długie cierpienie. 
Pozdrawiam.
233. Po kontroli
Dodane przez Dorota, w dniu - 22-03-2010 16:37
Witam! 
Byłam dziś na drugiej kontroli po zabiegu, szwy mam zdjęte. Lekarz mówi,że wszystko dobrze.Taka opuchlizna i obrzęk będą się utrzymywać do ok 2 miesięcy.Płytka tak dobrze scaliła kości,że na zdjęciu rtg prawie nic nie widać. 
Najgorsze jest to uczucie pulsowania i pęcznienia nogi,gdy opuszczę ją w dół.W tej chwili stopa wygląda tragicznie :sigh , ale to dopiero 2 tygodnie po zabiegu.Ciężko tak funkcjonować o 2 kulach i małym dzieckiem w domu .Pozdrawiam
234. Tina
Dodane przez Zahipnotyzowana Asia, w dniu - 19-03-2010 13:51
Ja też Cię bardzo pozdrawiam, trzymaj się!
235. Zahipnotyzowana
Dodane przez tina, w dniu - 18-03-2010 16:54
Masz rację skarbie i dzięki nic nie zrobimy i oni też nie jemu też było przykro że już nie jest wstanie nic więcej zrobić za duże ryzyko a jakby miało być gorzej to lepiej tak zostawić on nie chce sprawy pogorszyć a przestawiać to wszystko to masakra a i ból okropny później jak pech to pech ale może jakoś to będzie nie wiem zobaczymy latem może nie będzie tak źle z butami,a obrzękiem jak nie będzie schodził to się wybiorę do mojego lekarza rodzinnego i zobaczę co powie i wspomnę o nodze co tamten powiedział może nie wiem jeszcze się z kimś skonsultuję jak to ktoś inny widzi tak od picu dla świętego spokoju ale nie nastawiam się na happy - end pa pozdrawiam cię gorąco zahipnotyzowana
236. Tina
Dodane przez Zahipnotyzowana Asia, w dniu - 18-03-2010 15:14
Bardzo, bardzo Ci współczuję...Poczekaj jeszcze do lata. U mnie sprawa wygląda tak,ze dzis w pracy mam letnie klapeczki, cisną mnie, stopy nieladne , szerokie...Fakt utyłam 10 kg może jak schudne to i tam coś zleci? 
Najlepiej jednak patrzyć optymistycznie 
w przyszłość, zresztą i tak nic nie możemy zrobić...Bo i co? Nie ma sensu pytać czemu my akurat to mamy.
237. Po operacji
Dodane przez Mirka, w dniu - 17-03-2010 22:26
11 marca miałam operacje na haluksy.Zabieg był o godzinie 8 a o 11 byłam już w domu . 

 
Tylko przez trzy dni brałam środki przeciwbólowe. Szwy mają mi zdjąć 16 marca a druty wyjać po szesciu tygodniach 
 
narazie leżę z nogą podniesioną wysoko ,chodzę tylko na opatrunki i do toalety opierając się na pięcie i o kuli.Operacja była przeprowadzona w Łodzi w klinice prywatnej ale na fundusz.Znieczulenie było miejscowe samej stopy.Proszę się nie bać.
238. opuchlizna
Dodane przez tina, w dniu - 17-03-2010 18:54
cześć zahipnotyzowana widzę że w końcu się odezwałaś a chciałaś wiedzieć co i jak więc ci piszę bo jestem już po wizycie u mojego doktorka i wiem już jak sprawa wygląda więc to już koniec nic się nie da zrobić u mnie trzeba by było przestawiać wszystkie palce a wraz z nimi całą resztę bo sam paluch to w moim przypadku za mało i to jest już za duża ingerencja noga później boli jak nie wiem co i duże są problemy z chodzeniem a wygląd i układ stopy mógłby być inny niż byśmy chcieli uzyskać bo zmiany są dość zaawansowane wyglądała by gorzej niż teraz a wchodzę tu jeszcze sprawy neurologiczne co do tej nogi i mogłaby się źle goić mimo że to co było robione wcześniej zagoiło się bez problemów więc u mnie to koniec niestety szkoda i trochę mi smutno gdybym chodziła chociaż w butach na wysokim obcasie to przynajmniej mogłabym pluć sobie w brodę że to moja wina a tak u mnie to może być tak że już z taką nogą się urodziłam no i klops powiedział mi że ciężko się leczy takie rzeczy i jest czasami tak że może być gorzej po takim zabiegu oni nie boją się przeprowadzić zabiegu tylko tego co będzie po zabiegu.A teraz na tym etapie jest tak że noga jeszcze puchnie chociaż minęło już pół roku mówi że opuchlizna zejdzie po tym co miałam to porostu noga będzie dłużej dochodziła do siebie nawet do roku a boli już minimalnie ale jeszcze trochę się pomęczę zobaczę jak będzie latem i z butami bo tej kości z boku nie mam tylko krzywy paluch a resztę palców przykurczone zobaczymy :sigh  
pozdrawiam wszystkie haluksiarki i nie tylko
239. opuchlizna
Dodane przez Zahipnotyzowana, w dniu - 17-03-2010 17:11
Owszem miałam opuchliznę przez wiele , wiele miesięcy. Nie było mowy o złożeniu starych butów, musiałam kupić kilka par nowych.Oprócz tego kupiłam spray Lipo-hep (jakoś tak, można zapytać w aptece), kosztuje ponad 30 zł a wystarczał mi ledwo na 2 tyg, oprócz tego zażywałam tabletki Detralex. 
Mineło już tyle miesięcy a nadal niektórych butów nie jestem w stanie założyć, choć opuchlizna mineła. 
Stopa jest teraz o wiele szersza. 
Pozdrawiam 
Może mama poradzi się lekarza który ją operował?
240. Obrzęk
Dodane przez Monika, w dniu - 17-03-2010 10:50
Witam! Mam pytanie otóż moja mama miała usuwanie halluxa 26 stycznia po 6 tygodniach zdjęli jej gips i wszystko było by ok gdyby nie fakt że jej noga przypomina ogromną bańkę. Robie jej często okłady zimnem, masuje, często leży z usienioną do góry nogą ale nic nie pomaga obrzęk nadal się utrzymuje nie wiem już co robić. Doradźcie coś. Pozdrawiam
241. Po opercji
Dodane przez Dorota, w dniu - 17-03-2010 09:13
Witam 
Jestem 5 dni po opercji halluxa stopy prawej.Zabieg miałam robiony w Olsztynie na oddziale chirurgii jednego dnia, co znaczy ,że tego samego dnia wróciłam do domu. 
Zabieg wykonany w znieczuleniu ogólnym, kości łączone na płytkę i i na to wszystko taki kokonowy oparunek na 10 dni.Muszę chodzić o kulach, ale mogę lekko opierać się na pięcie.Mam czucie w dużym palcu, mogę nim poruszać i zginać całą stopę.Czyli jest ok. 
Na razie nie wiem co dalej,bo dopiero w poniedzałek idę na zdjęcie szwów i wtedy dowiem się co dalej robić.  
Jak już będę po kolejnej kontroli to się odezwę. 
trzymajcie się :)
242. Druty
Dodane przez JM, w dniu - 08-03-2010 11:57
Nic się nie bój wyciąganie drutów nie boli!!!!!!Ja też się niepotrzebnie nakręciłam, rozpłakałam się na leżance 
(mimo,że wcześniej mówiono mi,że to nie boli!!!!!mało tego pacjentka akurat  
wychodziła po wyjęciu i też mi to potwierdziła, na nic)niepotrzebnie straciłam tyle nerwów, łez. To nie boli!!!!poczujesz jakby ukłucie, trudno to okreslić co ale NA PEWNO BÓLEM TEGO nazwać nie można.Nosek do góry, nie ma chyba większej panikary nade mnie a przeszłam przez to z usmiechem, śmiałam się z siebie  
i swojego strachu.
243. załamana
Dodane przez joanna, w dniu - 06-03-2010 10:10
mam pytanie czy bolesne jest usunięcie drutów i czy jest to robione nna znieczulenie? 
błagam o odpowiedz :sigh
244. Do Ani i Mirki
Dodane przez Hanka, w dniu - 24-02-2010 21:15
1.Teraz chyba jest moda na te zastrzyki. Nie cierpię na żadne choroby i wyniki mam dobre. Na wszelki wypadek, żeby jakiś skrzep pooperacyjny nie zablokował żył to się robi (igła jest b.cienka i o dł. ok. 2 cm a lek trzeba aplikować powoli bo piecze, jeżeli będziesz szybko naciskać tłoczek). Wkłuwa się w brzuch ok. 5-7 cm od pępka. 
2.Miałam wstawiane 3 druty podczas operacji halluxa. W dzień przyjęcia do szpitala zrobiono mi wszystkie badania, następnego dnia operacja ze znieczuleniem lędźwiowym. Znieczulenie "odchodzi" dopiero po ok.5 godz. Wątpię, czy tego samego dnia wyjdziesz do domu (ból nie pozwala zasnąć).
245. Czy to możliwe
Dodane przez Mirka, w dniu - 07-02-2010 21:53
Witam.Mam w marcu miec operacje na haluksy.Ortopeda zaznaczył ze w ciagu 6 tygodni będę miała mieć drut w dłużym palcu.Po operacji w tym samym dniu wyjdę do domu.Czy ktoś sie z tym spotkał ze zaras po operacji wychodzi się do domu.Proszę o informację.
246. pytanie
Dodane przez ania, w dniu - 06-02-2010 23:25
a czy te zaszczyki są konieczne
247. ocena zabiegu
Dodane przez pacjentka, w dniu - 04-02-2010 17:34
Zgadzam się, że efekt zabiegu można ocenic po roku czy jeszcze później.  
Do: Vicco i Martyna: 
Dziewczyny jak lekarze tłumaczą fakt odrastania? Też mam śruby stabilizujące i byłam przekonana, że to pewnik, a tu proszę...
248. Dodane przez Vicco, w dniu - 04-02-2010 09:56
Do Martyny: 
 
Masz rację trudno okczekiwać, że zabieg praktycznie kosmetyczny zniesie istotę problemu. Ja miałam podobnie. Najpierw operacja potem raczej długa i dość ciężka rekonwalescencja, a po kilku latach niestety problem powrócił. Teraz jestem mądrzejsza o te wszystkie doświadczenia, ale co mi z tego kiedy tyle krwi musiałam sobie napsuć, żeby to wiedzieć.
249. Dodane przez Pacjentka, w dniu - 03-02-2010 12:06
To smutna wiadomość...
250. Ocena operacji
Dodane przez Martyna, w dniu - 02-02-2010 22:56
Miałam operację w wieku 25 lat, dzisiaj jestem po 30 i niestety kostki znowu narastają. Z tą skutecznością operacji różnie bywa niestety. Myślę, że kilka miesięcy czy rok po operacji nawet, to trochę za krótko żeby dobrze ocenić jej efekty. Np. śrubki mi się wykręciły (śmiesznie to brzmi - w sumie nie tyle się wykręciły, co poluzowały w kościach) dopiero po dwóch latach od zabiegu i stopy się strasznie rozlazły, spłaszczyły (płaskostopie poprzeczne zawsze miałam). Sorry ale trudno oczekiwać, że jak się poprzecina kości stopy, podpiłuje gdzieniegdzie, to będą silniejsze jak się pozrastają - taka prawda ;) .


Katalog stron internetowych